Pozostałe

Za błąd sądu zapłacimy ponad milion złotych

4 listopada 2015

Aleksander Broda (58 l.) został niesłusznie oskarżony, stracił wolność, a także dobre imię. Po wielu latach udowodnił swoją niewinność, w związku z czym Sąd Okręgowy w Częstochowie przyznał mu 1 051 191,38 zł zadośćuczynienia.

Mężczyzna pracował jako generalny konserwator zabytków. Wcześniej sprawował funkcję wojewódzkiego konserwatora zabytków w Częstochowie. Został oskarżony o korupcję przy budowie zabytkowego spichlerza w Olsztynie oraz naruszenie przepisów prawa. W listopadzie 2001 roku trafił do więzienia.

Przez 11 miesięcy nie został nawet przesłuchany. Proces karny rozpoczął się w 2003 roku, a z kolei w 2008 roku został skazany prawomocnym wyrokiem sądu na 12 miesięcy pozbawienia wolności.

Aleksander Broda nigdy nie przyznał się do zarzucanego mu czynu, cały czas walczył o swoje dobre imię i udało mu się. W marcu br. zapadł prawomocny wyrok uznający jego niewinność. Wobec tego mężczyzna postanowił zawalczyć o odszkodowanie. W czerwcu złożył pozew, a w październiku zapadł wyrok. Sąd Okręgowy w Częstochowie przyznał my ponad milion złotych zadośćuczynienia.

Mężczyzna jest w pełni usatysfakcjonowany decyzją sądu. Podkreśla, że odszkodowanie jakie otrzymał było jednym z najwyższych przyznanych w naszym kraju. Uważa również, że jeśli kwoty odszkodowań nie będę odczuwalne przez państwo polskie, to wciąż będą nagminnie wydawane błędne wyroki, a działania organów ścigania nie będą ograniczone.

Źródło: fakt.pl

Zobacz także

Brak komentarzy - Twój może być pierwszy

Dodaj komentarz