Polityka

Sędzia, który skazał Kamińskiego, zaoferował pomoc Lisowi

17 lutego 2016

Sędzia Wojciech Łączewski, który skazał pełnomocnika ds. służb specjalnych Mariusza Kamińskiego, zaoferował przez Internet pomoc osobie, którą uważał za Tomasza Lisa. Ta pomoc miała polegać na zwalczaniu rządu Beaty Szydło i PiS-u.

Znany sędzia poprzez fałszywe konto na Twiterze zaproponował współpracę Tomaszowi Lisowi. Napisał: „Rozumiem wszystko, ale nie zorientował się pan, że walenie w to towarzystwo przynosi efekt odwrotny od zamierzonego? Sugeruję zmianę strategii.” Z kolei, wiadomość podpisał: „pewien znany sędzia, chociaż z innego profilu. PS: W kwestii zmiany strategii możemy porozmawiać na ten temat, bo chyba czas najwyższy”.

Okazało się jednak, że konto Tomasza Lisa było fałszywe. Zostało założone przez pewnego internautę dla żartów, który skorzystał z propozycji i umówił się na spotkanie z sędzią. Dla potwierdzenia tożsamości, sędzia Łączewski wysłał swoje selfie osobie podszywającej się pod dziennikarza. Do spotkania jednak nie doszło, choć sędzia pojawił się w wyznaczonym miejscu, o wyznaczonej godzinie.

Sędzia odmówił wyjaśnień swojego politycznego zaangażowania.

Natomiast rzecznik sądu, sędzia Ewa Leszczyńska-Furtak, odpowiedziała następująco: „Pytania dotyczą prywatnej sfery życia sędziego. W tej sferze mieszczą się również czynności wykonywane w domu sędziego, choćby w ich zakres wchodziły projekty przygotowywane na potrzeby związane z orzekaniem. Niniejszym informuję, iż pozostaję w gotowości współpracy w zakresie udzielania przedstawicielom mediów informacji publicznej, w pojęciu której nie mieszczą się oczekiwane przez Pana informacje”.

Źródło: warszawskagazeta.pl

Zobacz także

Brak komentarzy - Twój może być pierwszy

Dodaj komentarz