Prawo

Do rejestru długów za niezapłaconą złotówkę

14 stycznia 2016

Z danych Biura Informacji Gospodarczej InfoMonitor wynika, że tylko co piąty dług wpisany do rejestru obejmujący koszty sądowe, grzywny, czy nawiązki jest spłacany. Wskaźnik ten zdecydowanie byłby wyższy, gdyby sądy chętniej wpisywały dłużników do rejestru, co w tym roku może się zmienić.

Osoby, które od 1 lipca 2015 r. nie zapłacą prawomocnie zasądzonych grzywien, kosztów sądowych, bądź nawiązek powinny być wpisane do rejestrów BIG.

W ciągu półrocznej współpracy wymiaru sprawiedliwości z Biurem Informacji Gospodarczej, sądy wpisały do rejestrów ok. 4,5 tys. różnych zobowiązań, a tylko 21 proc. z nich zostało spłaconych. Uregulowane zobowiązania wyniosły niemal milion złotych.

BIG twierdzi, że efekty mogłyby być bardziej spektakularne, gdyby sądy ochoczo podchodziły do zmian prawnych wprowadzonych przez resort sprawiedliwości. Jednakże, tylko kilkadziesiąt z ponad połowy polskich sądów, które na koniec grudnia miały zawarte umowy z biurem, przekazało dane o dłużnikach.

W tym roku sytuacja ta może się poprawić – tak oceniono w raporcie. A to dzięki wprowadzonej zmianie w regulaminie urzędowania sądów powszechnych. Otóż informacje na temat dłużników będą mogli wprowadzać wskazani pracownicy sądowi oraz referendarze, podczas gdy według wcześniejszych regulacji mogli tego dokonywać wyłącznie uprawnieni do tego sędziowie. Ponadto ma zostać uproszczony sposób przekazywania danych do BIG-ów.

”Z pewnością taka możliwość mobilizowania, szczególnie osób skazanych na poniesienie finansowych konsekwencji swoich czynów, wzmacnia ceniony w sądownictwie wymiar nieuchronności wymierzonej kary. Jak wynika z naszych danych, tylko w pierwszej połowie grudnia, różnego rodzaju firmy i instytucje spytały o blisko 200 osób z długiem wobec sądów. I z pewnością nie pomogło to tym dłużnikom w załatwieniu zaplanowanych spraw” – prezes BIG InfoMonitor Sławomir Grzelczak.

Potencjalni klienci są sprawdzani w biurach informacji gospodarczej zarówno przez banki, firmy pożyczkowe, jak i operatorów telewizyjnych, czy komórkowych. Będą mogli dowiedzieć się nie tylko o tym, że ktoś jest winien komuś pieniądze, ale również o zobowiązaniach wobec wymiaru sprawiedliwości.

Według nowelizacji Kodeksu karnego wykonawczego, która miała miejsce w ubiegłym roku, skazany na uregulowanie orzeczonych grzywien, kosztów sądowych, nawiązek oraz innych należności ma do trzydziestu dni. Jeżeli w tym terminie nie zapłaci, to sąd od połowy 2015 r. ma obowiązek wpisać daną osobę do wszystkich krajowych rejestrów dłużników Biur Informacji Gospodarczej.

Długi zgłaszane przez wymiar sprawiedliwości nie mają ograniczeń, co do wysokości podawanej kwoty oraz terminu opóźnienia. W związku z tym do rejestru dłużników można trafić choćby za nieuregulowaną złotówkę. Przepisowo dla pozostałych zadłużeń próg dla osób prywatnych wynosi 200 zł, a dla firm – 500 zł. Z kolei okres przeterminowania płatności wynosi 60 dni.

Według InfoMonitor zobowiązania wobec sądów nie regulują wyłącznie osoby prywatne. Najczęściej nierozliczanymi przez Polaków płatnościami są grzywny, które stanowią ok. 60 proc. zobowiązań wpisanych przez sądy. Drugie miejsce zajmują koszty sądowe – 17 proc., następnie nawiązki i kary porządkowe.

Najniższa zaległość wpisana do rejestru dotycząca grzywny wynosi 10 zł, a najwyższa 162 tys. zł. W przypadku nieuregulowanych kosztów sądowych najniższa wartość opiewa na kwotę 20 zł, a najwyższa sięga ok. 43 tys. zł. Nawiązki, których skazani nie opłacili wahają się od 378 zł do 10 tys. zł. Natomiast zobowiązania z tytułu kar porządkowych wynoszą od 100 zł do 2,5 tys. zł.

W 2014 r. było ok. 145 tys. wyroków, gdzie skazany został zobowiązany do zapłacenia grzywny. Najczęściej tą formą karani byli kierowcy, którzy prowadzili pojazdy pod wpływem alkoholu, posiadacze narkotyków, oszuści i osoby niestosujące się do wyroku sądowego. W 2014 r. prawie 20 proc. na 307,5 tys. wyroków stanowiły wyłącznie kary finansowe, a w ok. 27 proc. wyrokom ograniczenia wolności towarzyszyły grzywny.

Źródło: tvn24bis.pl

Zobacz także

Brak komentarzy - Twój może być pierwszy

Dodaj komentarz