Prawo

Prokurator ukradł batony i krem – kary nie poniósł

17 listopada 2015

W jednym z dyskontów prokurator Prokuratury Rejonowej w Szubinie – Ośrodek Zamiejscowy w Żninie (woj. kujawsko-pomorskie) schował do kieszeni (czyt. ukradł) dwa batony oraz krem do pielęgnacji ciała. Zdarzenie miało miejsce w listopadzie 2014 roku. Cała sytuacja została zarejestrowana dzięki kamerze monitoringu.

Czyn został zakwalifikowany jako wykroczenie, a nie jako przestępstwo, ze względu na niską wartość skradzionych produktów (14,70 zł). Mężczyzna nie został ukarany, gdyż posiada immunitet. Zawodowych konsekwencji również nie poniósł, gdyż dwaj biegli psychiatrzy orzekli, że mężczyzna w momencie popełnienia wykroczenia był niepoczytalny.

Mariusz Marciniak, Rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Gdańsku twierdzi, że „można być poczytalnym w odniesieniu do pewnych zdarzeń, a do innych zdarzeń popełnionych w tym samym czasie i miejscu już nie”.

Mężczyzna w ubiegłym roku był zawieszony w czynnościach prokuratora. Poszedł również na zwolnienie lekarskie. Co więcej, jego wynagrodzenie obniżono o 25 procent, tak zadecydował Sąd Dyscyplinarny przy Prokuratorze Generalnym. Natomiast teraz tą różnicę trzeba będzie mu zwrócić, a uzbierało się kilka tysięcy złotych.

Po rocznym zwolnieniu lekarskim prokurator wrócił do pracy, ale nie na długo, gdyż musi wykorzystać zaległy urlop wypoczynkowy. W tym czasie zostanie zbadany przez kolejnego psychiatrę, czy jest zdolny do wykonywania obowiązków służbowych.

Źródło: TVN24

Zobacz także

Brak komentarzy - Twój może być pierwszy

Dodaj komentarz