Ołtarz i konfesjonał na sprzedaż. Komornik zlicytuje wyposażenie kościoła.

Kościół św. Stanisława Kostki w Aleksandrowie Łódzkim może wkrótce zostać pusty. Jego wyposażenie zostanie wystawione na licytacji komorniczej, ponieważ właściciel kościoła – Fundacja Ekumeniczne Centrum Dialogu Religii i Kultur ma długi.

Starostwo powiatowe w Zgierzu naliczyło, że fundacja jest winna ok. 32 tys. zł. Dług powstał w wyniku nieopłacania czynszu za dzierżawę gruntów, na których działał dom pomocy społecznej zarządzany przez fundację.

Licytacja wyposażenia jest zapowiedziana na 22 lipca br. Zgodnie z przepisami prawa przedmioty kultu religijnego nie mogą zostać zajęte przez komornika. Jednakże kościół pod wezwaniem Stanisława Kostki ma szczególny status, bowiem nie należy do kurii, tylko do fundacji.

Na licytacji będzie można w sumie zakupić 20 przedmiotów. Wśród tych najcenniejszych znajdą się: ambona z baldachimem z przełomu XIX i XX wieku – cena wywoławcza 3 tys. zł, ołtarz główny z tabernakulum – 3 tys. zł., konfesjonał drewniany – 750 zł, obraz Jezus Opiekun Rodziny – 1,5 tys. zł, itd.

Kuria łódzka jednogłośnie stwierdziła, iż kościół nie jest uznawany za budynek sakralny, miejsce sprawowania kultu, czy miejsce święte. W związku z tym świecki sąd zatwierdził, iż licytacja jest zgodna z prawem. Jednakże biuro konserwatora zabytków ma wątpliwości. Otóż kościół jest wpisany do rejestru zabytków, lecz żaden z licytowanych przedmiotów z formalnego punktu widzenia nie jest zabytkiem.

Co więcej, ks. Jacek Stasiak, który odprawia msze w tej parafii ma zakaz wykonywania czynności kapłańskich. W sierpniu 2013 r. ks. Stasiak dostał suspensę od łódzkiego arcybiskupa za prowadzenie działalności gospodarczej, na którą nie otrzymał pozwolenia od swojego przełożonego.

Wobec tego kapłan nie ma uprawnień by odprawiać msze święte, czy udzielać sakramentów, a uczestnictwo wiernych w takich obrzędach może zostać uznane za grzech. Ks. Stasiak nie szanuje zakazu, a nawet atakował hierarchę.

Źródło: wiadomości.gazeta.pl