Pozostałe

Europa obawia się Brexitu. Referendum 23 czerwca

24 lutego 2016

Brytyjczycy zadecydują o przyszłości ich kraju. Referendum w sprawie członkostwa Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej odbędzie się 23 czerwca – poinformował brytyjski premier David Cameron. Dodał, że to głosowanie jest „jedną z najważniejszych decyzji” w historii Wielkiej Brytanii.

Premier oświadczył także, że rząd zgodził się rekomendować obywatelom, by opowiedzieli się za pozostaniem w UE, ale zreformowanej.

David Cameron podkreślił, że Wielka Brytania „będzie silniejsza, bezpieczniejsza i dostatniejsza w zreformowanej Unii Europejskiej”. Jeśli Brytyjczycy zadecydują, by pozostać w UE, to brytyjski premier zapewnił, że w dalszym ciągu będzie domagał się reform. Po to, by odpowiedzieć na obawy obywateli związane z utratą miejsc pracy oraz zasiłków dla migrantów poszukujących zatrudnienia na Wyspach.

„Nie kocham Brukseli, kocham Wielką Brytanię” – zaznaczył brytyjski premier. Wielka Brytania może mieć „to co najlepsze z obu tych światów”, jeżeli pozostanie członkiem unii, którą charakteryzuje porozumienie wynegocjowane na szczycie w Brukseli.

Cameron jest gotowy, by kierować kampanią na rzecz pozostania członkiem UE, jednak musi stawić czoło niedowiarkom z Partii Konserwatywnej – podkreśliła agencja Associated Press.

Premier poinformował, że ministrowie będą samodzielnie decydować, czy chcą dołączyć do kampanii opowiadającej się za pozostaniem we wspólnocie, czy wybierają Brexit.

Przywódcy unijni jednogłośnie opowiedzieli się za porozumieniem dotyczącym zmiany warunków członkostwa Wielkiej Brytanii w UE. Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk oświadczył, że „to porozumienie odpowiada na wszystkie obawy, wyrażone przez Wielką Brytanię, a jednocześnie nie narusza naszych fundamentalnych zasad”. Zapewnił, że wynegocjowane warunki będą nieodwracalne i prawnie wiążące, dzięki nim Wielka Brytania uzyska „specjalny status”.

Brytyjski premier oświadczył, że wynegocjował w Brukseli „porozumienie, które daje Wielkiej Brytanii specjalny status w UE”. Dzięki tak uzgodnionemu kompromisowi może zachęcać Brytyjczyków, by w referendum głosowali za pozostaniem członkiem Unii Europejskiej.

Uprzedził również, że w przypadku negatywnego wyniku referendum nie będzie możliwe wynegocjowanie drugiego, może lepszego, kompromisu z UE. „Jeśli zagłosujemy za opuszczeniem Unii Europejskiej, trzeba będzie z niej wystąpić” – zaznaczył.

Źródło: biznes.onet.pl

Zobacz także

Brak komentarzy - Twój może być pierwszy

Dodaj komentarz