Przeglądasz wpisy z kategorii

Prawo na Lewo

Prawo na Lewo

Biznes w eurokołchozie cz. V

Dzisiaj dalszy ciąg patologii, albo raczej paranoi urzędniczych. O tym jak funkcjonują polskie urzędy wiemy wszyscy. O tym, że poszczególne instytucje państwowe i rządowe nie komunikują się miedzy sobą wiedzą nieliczni. Gdyby urzędy i instytucje wymieniały się informacjami, czyli współpracowały państwo funkcjonowałoby zdecydowanie skuteczniej…

4 sierpnia 2014
Prawo na Lewo

Biznes w eurokołchozie cz. IV

Było już o dziwactwach podatkowych, było trochę o zmaganiach z wymysłami urzędników. Dzisiaj, ze względu na okres świąteczny będzie o jajach. Oczywiście jajach „urzędniczych”, a dokładniej o fanaberiach i wymysłach urzędników (tym razem nie celnych ani skarbowych tylko magistrackich). Felieton nie będzie bezpośrednio tyczył…

4 sierpnia 2014
Prawo na Lewo

Biznes w eurokołchozie cz. III

W poprzednim felietonie opisaliśmy zmagania jakie toczyła firma X z Łodzi z machiną urzędniczą z powodu prowadzenia działalności handlowej poza granicami Rzeczypospolitej. Dzisiaj ciąg dalszy zmagań z aparatem państwowym, ale na zupełnie innej płaszczyźnie. Otóż nasza firma X dzielnie działa na polu biznesu, wiedzie…

4 sierpnia 2014
Prawo na Lewo

Biznes w eurokołchozie cz. II

W poprzednim felietonie opisaliśmy jakie ogólnie reguły rządzą polską rzeczywistością związaną z prowadzeniem działalności biznesowej. Dzisiaj opowiemy Państwu historię która wydarzyła się naprawdę a jej fabuła mieści się w kategoriach powieści fantasy. W pięknym mieście Łodzi, na przecudnej urody dzielnicy Polesie mieści się firma,…

4 sierpnia 2014
Prawo na Lewo

Biznes w eurokołchozie cz. I

Niniejszą publikacją rozpoczynamy cykl felietonów opisujących funkcjonowanie biznesu w warunkach gospodarki „wolnorynkowej” w Polsce. Ale skąd w tytule element kojarzący się z zamierzchłymi czasami komunizmu w ZSRR. Otóż obecne realia prowadzenia działalności gospodarczej w Rzeczypospolitej przypominają trochę funkcjonowanie w koł- lub sowchozach, gdzie jak…

4 sierpnia 2014